Niedzielny poranek
Rankiem, gdy słońce dopiero się budzi i jeszcze swym ciepłem nie zmusza większości stworzeń do szukania chłodnego schronienia, można przy odrobinie szczęścia przyjrzeć się małym stworzeniom, których zazwyczaj nie dostrzegamy w zgiełku dnia. Uzbrojony w wiernego Canona G7 i przystawkę na obiektyw, którą kiedyś sam zrobiłem, postanowiłem uwiecznić na fotografii te małe, ale jakże ciekawe i barwne istoty. Poniżej mały fragment mojej dzisiejszej porannej sesji fotograficznej.
















Luty 15, 2010 @ 10:37 am
cudowne zdjęcia
Luty 16, 2010 @ 3:06 pm
Nie lubię “robaków”, ale w tym wydaniu są naprawdę piękne
Wrażliwy fotograf, nawet w takich stworzonkach uchwyci to coś, co uświadamia nam jak piękny jest świat
Lipiec 31, 2010 @ 11:05 pm
Gratuluję wspaniałych ujęć – małe jest piękne:) ! Serdecznie Cię pozdrawiam Wikorze z betonowej Warszawy…